Dolina
Mgieł
Prolog
W
bitewnym szale nie zwracałam uwagi na to co działo się za mną w
grotach ,wiedziałam że Jerzy z Michałem , poradzą sobie bez
pomocy a po za tym i u nas walka powoli dobiegała końca .Ostatni
cios i głowa demona poturlała się w prost pod moje stopy
.Nienawidziłam zapachu demonicznej krwi ,ostrego i kwaśnego jak
trucizna albo środek do dezynfekcji. Krew skapywała mi z miecza na
buty , byłam naprawdę znużona zabijaniem ,walką lub oczekiwaniem
na walkę .W takich momentach zastanawiałam się jak to wszystko się
zaczęło .
A
tak ,
przecież
zaczęło się wszystko gdy umarłam .
W
dniu Sądu Ostatecznego staniemy przed obliczem Pana aby zostać
powołanymi .Sprawiedliwi pójdą do doliny Cedronu , Raju .
Grzeszni
i niegodni pójdą na lewo do Doliny Gehenny . Piekła .
Gorzej
się dzieje kiedy wezwany przed oblicze Pana nie zamierza skręcić w
żadną stronę .
Ja
właśnie tak zrobiłam i po prostu poszłam przed siebie w sam
środek Doliny Mgieł .
Tak
zaczyna się niebywała opowieść o życiu bez końca .O walce
,czarach i miłości .
Naprawdę
jest to opowieść o czymś co nigdy nie powinno mieć miejsca .
Dolina
Mgieł wcale nie jest doliną . Jest światem równoległym ,
innym wymiarem .
Trafiają
tu tylko nieliczni śmiertelnicy którzy zakończyli swa drogę
na ziemi .Azyl i świat ,
dla
czarownic , wróżek , pół ludzi pół elfów
,dla których niema i nie może być ani piekła ani nieba .
To
przystań jedna z pierwszych po przejściu i zarazem
wprowadzenie
do wielu innych światów które będzie im i mi dane
przemierzyć.
Rozdział
1
Dolina
W
oddali na widnokręgu nie było widać nic ,oprócz snujących
się mgieł.
Poranek
był naprawdę ciepły i spokojny .Różowe obłoczki świtu
przepływały po błękitnym niebie . Ptaki śpiewały rozbudzone
,świeża zieleń drzew i zapach kwiatów .Takie jest pierwsze
moje wspomnienie po przebudzeniu .
Mam
na imię Aleksandra i od niedawna jestem nową mieszkanką Doliny
Mgieł . Miejsca mistycznego pełnego magii i cudów .
Za
oknem mojego pokoju roztacza się widok na dolinę i na szczyty gór
które ją otaczają .
Kiedy
zakończyłam swoje ziemskie bytowanie ,znalazłam ścieżkę ,między
niebem
a piekłem . Przemknęłam nią nie zauważona przez nikogo ,tak mi
się zdawało i poszłam w prost w mgłę .Kiedy otoczyła mnie ze
wszystkich stron , poczułam nagłe zmęczenie i osunęłam się na
ziemie zasypiając głęboko.
Przebudzenie
było naprawdę dziwne , trochę zaniepokojona otworzyłam oczy i
rozejrzałam się niespokojnie po pokoju w którym się
znalazłam .
Żeby
opisać wszystkie moje odczucia ,strach ,radość, zgubienie .
Potrzeba
by było nie wiadomo ile czasu , którego szkoda na szczegóły
o których i tak z czasem się dowiecie .
Okazało
się że nie jestem sama ,w pokoju oprócz mnie była jeszcze
inna kobieta . Wysoka postawna blondynka w jasno błękitnym
kombinezonie ,
trochę
jak w Star Treku .Uśmiechnęła się łagodnie .
-Witaj
kochana długo spałaś .
- Nic się nie martw każdy by był skołowany .Zacznę od tego że jesteś w Dolinie Mgieł . A ja mam na imię Anna .
-Gdzie
ja jestem ,Och przepraszam .Witaj .
Spałaś
dosyć długo co jest zupełnie normalne w momencie przejścia .
Wszystko
Ci wytłumaczę , tylko powoli . Teraz proponuje małe śniadanie ,
Na
pewno jesteś głodna w końcu nie jadłaś całe wieki .
Kiedy
to powiedziała naprawdę poczułam silne ssanie w żołądku.
-Dziwne
,przepraszam ale wydawało mi się że umarłam i nie rozumiem
jakim
cudem chce mi się jeść .
-Ależ
nic Ci się nie wydaje ,jak najbardziej pożegnałaś się z ziemskim
życiem, Jak sama to ładnie ujęłaś ,umarłaś .
Przy
czym nie do końca
zdajesz
sobie sprawę z tego co to tak naprawdę dla Ciebie oznacza .
Nic
się nie martw , naprawdę jesteś jeszcze pod działaniem czaru
ochronnego . Dzięki czemu powoli i stopniowo wszystkiego się
dowiesz .
Obiecuję
że sama osobiście wprowadzę Cie we wszystko możesz teraz się
odprężyć i zjeść zanim wszystko wystygnie.
Miała
rację byłam głodna ,więc postanowiłam nie walczyć z samą sobą
.
-
Przepraszam Heno czy mogła bym się wykąpać i coś na siebie
założyć czuję się dziwnie w tej koszuli .
-
Ależ jak najbardziej tu są drzwi do pokoju kąpielowego masz tam
przygotowane wygodne ubranie i trochę kosmetyków .mam
nadzieję że lubisz zapach lawendy.
Każdy
zapach był mile widziany byle tylko poczuć ciepłą wodę na skórze
.
Wstałam
szybko z łóżka , miałam dziwne wrażenie że coś jest nie
tak ,problem w tym że nie bardzo wiedziałam co.
Anna
wskazała mi drzwi i ruszyła w ich kierunku . Zanim się z
orientowałam szłam za nią w długiej koszuli i papciach , które
były pod łóżkiem , nawet nie zapytałam czy są dla mnie .
Pokój
wyglądał dosyć normalnie łóżko komoda szafka na książki
.
Taki
przyjemny pokoik w miejskim stylu , rozejrzałam się szybko i
stanęłam przed drzwiami szeroko otwartymi .
Widok
łazienki z prysznicem był jak manna z nieba ,łazienka przypominała
raczej hotelowe spa , a ja nie mogłam się już doczekać żeby
zamknąć za sobą drzwi i dać nura pod prysznic .
- Mocną kawę poproszę jeśli można . Postaram się pośpieszyć .Kiedy tylko zamknęły się za nią drzwi natychmiast podeszłam dokabiny ,no może nie zupełnie kabiny ale do niszy z prysznicem .Odkręciłam wodę sięgnęłam po koszyk z przyborami do mycia ,szybko odwróciłam się żeby podejść do komody i zdjąć z siebie koszulę której nie chciałam zmoczyć i w tej chwili krzyknęłam przeraźliwie a potemzamarłam .Na ścianie na przeciwko mnie a obok drzwi wisiało lustro od sufitu do ziemi .
Anna
popatrzyła na mnie z rozbawieniem i uśmiechnęła się pobłażliwie
- Zostawiam Cię samą ale nie siedź zbyt długo ,tam na szafce
masz ubranie i bieliznę ,a ręczniki wiszą przy natrysku .
Zapomniałam
zapytać wolisz kawę czy herbatę .
A
w lustrze odbijałam się Ja .Ale to nie byłam ja ,ja przecież
byłam dojrzałą kobietą miałam dzieci ,wnuki .Byłam Starszą
Panią w niezłej formie ale na pewno nie byłam tą osobą w lustrze
.
Tam
stałam Ja ale ja z czasów kiedy byłam młodą dziewczyną .
Teraz
rozumiem dlaczego miałam dziwne wrażenie ,że coś jest nie tak
ja
byłam sobą tylko o kilkadziesiąt lat młodszą niż w swoim życiu
poprzednim . Stałam tak i gapiłam się z otwartą buzią i niezbyt
mądrą
miną
kiedy usłyszałam cichy i spokojny głos Anny.
- Przepraszam powinnam Cię była przygotować na spotkanie z własnym wizerunkiem , zapomniałam uprzedzić Cię że w momencie przejścia zmienia się Twój wygląd ,ciało automatycznie wraca do formy z momentu kiedy było najbardziej wydajne .W twoim wypadku było to w wieku 19 lat i w tym momencie właśnie tak wyglądasz. No na pewno zauważyłaś że nawet może trochę lepiej niż w realnym świecie poprzedniego bytu.Odezwij się lub pokiwaj głową ,daj mi znak że rozumiesz co do Ciebie mówię,Pewnie że rozumiałam problem w tym że nie bardzo to do mnie docierało .powoli zamknęłam usta , i delikatnie pokiwałam głowąale nie odrywałam oczu od swojego odbicia .
- Przepraszam ,wyszeptałam ale czy są jeszcze jakieś inne rewelacjeo których powinnaś mnie uprzedzić zanim padnę na zawał.
- Właściwie to tak , na pewno to że nie padniesz na zawał , ponieważ już nie żyjesz więc nie ma strachu że uda Ci się to ponownie .Uśmiechnęła się promiennie - wykąp się i przebierz przy śniadaniu wyjaśnię Ci więcej ,i zniknęła za drzwiami łazienki wykonując jakiś dziwny gest palcami .Dziwne poczułam się spokojna i jakby trochę obojętna , spojrzałam jeszcze raz na swoje odbicie w lustrze po czym zsunęłam z siebie koszulę i dziarskim krokiem nastolatki pomaszerowałam w prost pod prysznic , woda zawsze działała na mnie kojąco więc i tym razem poczułam się wolna i spokojna .Szybko wyszłam z pod prysznica wytarłam się starannie i zaczęłamubierać .Na szczęście dla mnie ubranie było faktycznie wygodne ,bluzka była w stylu sportowym normalny podkoszulek i dosyć luźne spodnie wiązane w pasie na tasiemki dawały pełną swobodę ruchu .Szybko spojrzałam w lustro .Widok był imponujący ,Pastelowe kolory stroju podkreślały błękit moich oczu i jasny kolor włosów .Byłam znowu młoda ,głodna i pełna dziwnego uczucia że oto właśniestoję na progu mojego nowego istnienia .

Witam bardzo proszę o komentarze , chciała bym wiedzieć co sądzicie o mojej opowieści .Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń